2017 – Rokiem Nintendo?

2017 - Rokiem Nintendo?

Nintendo to niewątpliwie kawał historii świata gier video. Od podbijających serca dzieci i dorosłych konsol NES i SNES, poprzez GameBoy’a, Game Cube’a, aż po współczesne konsole Wii, WiiU, 2DS, 3DS czy w końcu konsolę Nintendo Switch, japoński gigant towarzyszy nam przez pokolenia.

Lata 80-te i 90-te w świecie gier video niewątpliwie należały do Nintendo, które mimo konkurencji ze strony Atari, SEGA, czy raczkujących komputerów Amiga zawsze potrafiło przyciągnąć i zatrzymać przy sobie gracza poszukującego prawdziwych wirtualnych wrażeń. Gry takie jak Super Mario World, F-Zero, Metroid Prime, The Legend of Zelda: A Link to the Past czy Star Fox stanowiły niedościgniony ówcześnie kanon, z którym wydawcy gier video musieli się liczyć. O randze i wpływie tych klasycznych tytułów na historię i ewolucję branży gier świadczyć może ich ogromna popularność nawet dziś i ceny jakie osiągają oryginalne i dobrze utrzymane egzemplarze na portalach aukcyjnych na całym świecie.

mario

W latach, w których na świat wyszedł Xbox 360 oraz PS3, Nintendo starało się nadrabiać swoją popularność, która coraz mocniej rozprzestrzeniała się również na inne dostępne na rynku konsole, oferując graczom technologie gry za pomocą ruchów czy gestów, jednak nie był to już towar tak ekskluzywny jak w latach świetności Wielkiego N. W raz z pojawianiem się najnowszej generacji konsol PlayStation 4 oraz Xbox One, Nintendo zaczęło coraz bardziej odstawać od konkurentów, bowiem celem firmy nigdy nie było ściganie się na cyferki i moc obliczeniową swojej konsoli, a dostarczanie rozrywki swoim fanom poprzez tytuły, których na próżno było szukać na innych urządzeniach.

Takie podejście do sprawy okazało się jednak „bronią”, która atakuje obydwa fronty. Z jednej strony Nintendo utrzymało swoją niezależność i ekskluzywność swoich produkcji, z drugiej, ograniczenia sprzętowe nie pozwoliły dużym tytułom zagościć na konsoli Nintendo. Wraz z rosnącą popularnością pozostałych konsol, Nintendo nie świętowało już tak dużych sukcesów jak niegdyś, choć jego produkty, zwłaszcza konsole przenośne 2DS i 3DS stale cieszą się dużym zainteresowaniem. Wszystko zmieniło się jednak w marcu 2017 roku, kiedy światło dzienne ujrzała konsola Nintendo Switch, stanowiąca niemała rewolucję w konsolowym ekosystemie.

konsola nintendo switch

Nowa konsola to większa moc obliczeniowa i możliwości i choć nadal nie jest ona tak imponująca jak moc Xboxa czy PlayStation, to Nintendo ponownie zaoferowało graczom całkiem nowe i innowacyjne podejście do wirtualnej rozrywki. Konsola Nintendo Switch to bowiem urządzenie hybrydowe, pozwalające grać zarówno w domu, podłączoną do TV w specjalnej stacji dokującej, jak i zabierając ją ze sobą gdzie tylko zechcemy, dzięki wbudowanej baterii i doczepianym po bokach padom (Joy-Con). Nintendo Swich weszło na rynek z przytupem, oferując graczom zestaw kilku mini-gier obrazującym możliwości gry w kilka osób czy poprzez sterowanie gestami oraz tytuł, na który fani czekali od lat. Mowa oczywiście o The Legend of Zelda: Breath of the Wild – pełnowymiarową grą 3D osadzoną w otwartym świecie z ukochanymi przez graczy bohaterami.

Z miesiąca na miesiąc biblioteka tytułów na Switch stale się powiększa z tytułami takimi jak Arms, Mario Kart 8 Deluxe, 1-2 Switch, Super Bomberman czy planowanym do wydania w tym roku Splatoon 2 oraz wieloma innymi grami zapowiedzianymi na targach E3, dając graczom powód do cierpliwego czekania na niewątpliwe hity tworzone na konsolę Nintendo Switch.

Mimo ogromnej popularności nowej konsoli, Nintendo nie zapomniało także o graczach preferujących urządzenia typu handheld. Już niebawem, bo 28.07.2017 ukaże się bowiem odświeżona wersja New Nintendo 2DS XL, która będzie łączyć w sobie wszystkie zalety popularnych 2DS i 3DS.

2ds xl

Prawdziwą gratką dla fanów okazała się również niedawno zapowiedziana premiera „konsolki” SNES mini classic. Jest to kontynuacja wydanej w roku ubiegłym konsoli NES mini classic, czyli stylizowanej na swoich pierwowzorach konsolowych z lat 80′ i 90′ z zainstalowaną na dysku ograniczoną, jednak starannie wyselekcjonowaną biblioteką gier, którymi zapewne większość z nas żyła w dzieciństwie. Poprzednie wydanie 8-bitowej konsoli rozeszło się na świecie w ekspresowym tempie z racji tego, że Nintendo wyprodukowało bardzo ograniczoną ilość egzemplarzy. Podobnie jest również w przypadku konsoli 16-bitowej, która po uruchomieniu zamówień przedpremierowych sprzedała się niemal w pełnym nakładzie na świecie, pozostawiając jedynie egzemplarze w nieco zawyżonych cenach (jednak znając życie i te się sprzedadzą).

 

Można chyba zatem zaryzykować stwierdzenie, że wraz z premierą Nintendo Switch, marka Nintendo znów nabrała wiatru w żagle i płynie niesiona falą sukcesu, znów stając w szranki ze swoimi konkurentami z branży, choć oficjalnie Big N odcina się od takiej rywalizacji. Czy można więc nazwać rok 2017 rokiem Nintendo? Czas pokaże, bowiem sukces jednej marki napędza do działania inną, tworząc na rynku element zdrowej rywalizacji, z której zwycięsko możemy wyjść MY GRACZE!

 

 

Bookmark the permalink.

Comments are closed